Kryzys gospodarczy, o którym mówią już wszyscy w kontekście koronawirusa, jest faktem niezaprzeczalnym. Negatywne skutki siłą rzeczy muszą się pojawić, ale nie znaczy to, że koniecznie będą one katastrofalne. Dużo zależy od tego, jak specjaliści od rozwiązań ekonomicznych podejdą do problemu. Nie każdy też zdaje sobie sprawę, że wyjazdy pracownicze w tym trudnym okresie mogą się ciągle opłacać. Dlaczego warto wyjechać do pracy do Niemiec podczas epidemii? Z prostego powodu. Zgodnie z badaniami dotyczącymi rynku pracy i biznesu rynek europejski o wiele lepiej sobie radzi np. w porównaniu do amerykańskiego, gdzie stopa bezrobocia wzrosła w ostatnim czasie gigantycznie. Na starym kontynencie mamy wypracowane o wiele lepsze modele rynku pracy. Z jakiego powodu cieszą się dużym uznaniem wśród ekonomistów? Ponieważ dzięki temu można skutecznie przeciwdziałać masowym zwolnieniom pracowników. Olbrzymie zabezpieczenia istnieją właśnie na terenie Niemiec.

Niemcy troszczą się o pracowników

Warto tu ciągle odnosić się do rynku amerykańskiego, ponieważ można w ten sposób unaocznić sobie wyraźny kontrast regulacji prawnych i skutków w sferze bezrobocia i przyrostu gospodarczego. Za oceanem na rynku pracy widoczne są wciąż masowe zwolnienia. Jeśli chodzi o strefę euro, a szczególności Niemcy, jako największego płatnika, we wspólnocie takie obawy nie istnieją. Tu przepisy wręcz utrudniają zwalnianie pracowników. To już jest wystarczającym powodem, dlaczego warto wyjechać do pracy do Niemiec podczas epidemii. Mało tego. Prawo na terenie Niemiec jest w ten sposób skonstruowane, że przedsiębiorstwa są wręcz zachęcane do zatrzymywania pracowników w czasie kryzysu. Oczywiście głosy krytyczne wskazują niekiedy na to, że tego typu regulacje mogą być hamulcem dla wzrostu gospodarczego. Ostatecznie jednak w momencie wystąpienia światowego kryzysu będą ujawniały się tutaj bardzo duże plusy takich działań. Przede wszystkim zatrzymanie pracowników przeciwdziała kosztom ewentualnego przyszłego ich poszukiwania po ustąpieniu pandemii.

Rynek pracy w Niemczech dobrze oceniany

Nawet sami ekonomiści amerykańscy zwracają uwagę na to, że oczywiście europejski model zatrudniania pracowników jest powszechnie znany z uwagi na swojej minusy w kontekście zmian strukturalnych. Paradoksalnie jednak w momencie bardzo dużych kryzysów takich właśnie jak epidemia koronawirusa, a jednocześnie siłą rzeczy przecież przejściowych, radzi sobie znacznie lepiej, aniżeli np. rynek amerykański. Wszystko przez to, że kraje tak potężne gospodarczo, jak Niemcy, wypracowały sobie regulacje gwarantujące pracownikom pobieranie pensji nawet wtedy, gdy działalność firmy jest częściowo zawieszona. Jak widać wnioski dla pracowników, którzy chcą wyjechać w celu poszukiwania zatrudnienia na terenie Niemiec, będą oczywiste. To silna gospodarka, która rzetelnych pracowników nigdy nie zostawi na lodzie. Dlatego Niemcy szukają pracowników w budownictwie, transporcie i usługach medycznych.

Środowiskiem zawodowym, które jest szczególnie narażone w Anglii na utratę zdrowia lub życia w czasach pandemii koronawirusa są profesje medyczne oraz około-medyczne. To dotyczy także opiekunek pracujących na terenie Niemiec. Takie osoby najczęściej muszą się codziennie opiekować osobami starszymi lub bardzo schorowanymi. Z czym najczęściej muszą się zmagać Opiekunki w Niemczech podczas epidemii? Największym problemem jest z pewnością zmiana przyzwyczajeń. Wszyscy w dzisiejszym w czasie światowej epidemii musimy zachowywać się trochę inaczej w przestrzeni publicznej, a nawet w domu. Szczególnie opiekunki są narażone na niebezpieczeństwo, bo w przypadku osób starszych występują choroby współistniejące lub doszło już do zarażenia. Nawet osoby, które przebywają na kwarantannie, będą przecież wymagały częstszej opieki. Jeżeli taka osoba nie musi przebywać w szpitalu, to opiekunka będzie przyjeżdżać do niej np. raz dziennie lub dwa razy w ciągu doby. To wiąże się ze stosowaniem całkiem nowych procedur zawodowych.

Niemieckie ministerstwo informuje opiekunki

Z uwagi na tak szczególne okoliczności, niemiecki resort zdrowia regularnie publikuje informacje, z których mogą korzystać opiekunki z Polski z innych krajów, które w okresie trwania pandemii przebywają na terenie Niemiec. Są to nie tylko informacje dotyczące każdego z nas takie jak konieczność zasłaniania ust podczas kichania lub kasłania, lub zachowanie bezpiecznej odległości od innych. Opiekunki w Niemczech podczas epidemii mogą się dowiedzieć, jak bezpiecznie realizować swój zawód. Przede wszystkim podczas realizacji zabiegów pielęgnacyjnych niemożliwe jest zachowanie odległości od drugiej osoby 1,5 m do 2. Dlatego opiekunki i opiekunowie powinni przede wszystkim restrykcyjnie przestrzegać zasad higieny. Najważniejsze jest noszenie maseczek, a coraz częściej zwraca się uwagę dodatkowo na przyłbice i okulary. Zawsze też należy mieć rękawiczki ochronne. Po zrealizowaniu czynności zawodowych ubranie powinno być ostrożnie zdjęte i dokładnie zdezynfekowane lub uprane.

Kontakt z osobą chorą

Opiekunki zatrudnione w Niemczech bardzo często nie mają pojęcia co zrobić, jeżeli miały kontakt z osobą chorą. Jak wiadomo, nie od razu też muszą wystąpić objawy. W takiej sytuacji należy natychmiast poinformować urząd ds. zdrowia, któremu konkretna opiekunka podlega. Pracownicy urzędu omówią dalsze działania i powiedzą, jak się zachować. Innym problemem, na który można się natknąć przy wykonywaniu zawodu opiekunki, są objawy występujące z opóźnieniem. Mogą wystąpić, gdy opiekunka np. już wróci na teren Polski. Co wówczas zrobić? W takiej sytuacji należy postępować zgodnie ze wskazaniami obowiązującymi w Polsce. W pierwszej kolejności należy się skontaktować z najbliższą placówką medyczną i poinformować sanepid. Poza tym opiekunka powinna przekazać takie informacje agencji pośrednictwa pracy i rodzinie osoby, którą się opiekowano. Osoba objęta opieką może nie mieć żadnych objawów lub może nie wiedzieć, że choruje i mogła też być zarażona przez opiekunkę.

Od czasu wybuchu epidemii koronawirusa wszyscy staramy się zachować odpowiednią odległość w przestrzeni publicznej, a także dbać o higienę. Powodem jest szybko rozprzestrzeniająca się choroba, więc każda przestrzeń wymaga regularnej dezynfekcji. Tak samo restrykcyjnie musimy podchodzić do kontaktów międzyludzkich. Na tym polu szczególnie ważnym tematem będą osoby starsze, który wg badań naukowych i co zostało potwierdzone przez medycynę, są najbardziej narażone na groźne powikłania i śmierć. Dlaczego ważna jest opieka nad osobami starszymi podczas epidemii? Ponieważ właśnie ich układ odpornościowy jest najsłabszy. Jeżeli osoby starsze są narażone, to o wiele szybciej też zapadają na choroby płuc, co ostatecznie nierzadko może się skończyć zgonem. Do tego dochodzą jeszcze zagrożenia związane z chorobami współwystępującymi. Większą opieką powinny być otoczone osoby, które chorują na serce i leczą się onkologicznie. Nie zapominajmy także o w sferze psychicznej. Osoby te nierzadko żyją w ciągłym strachu w obawie o zarażenie siebie lub najbliższych.

Bezradność osób starszych

Dla wszystkich jest to całkowicie nową sytuacją chorobową, ale szczególnie właśnie ludzie w podeszłym wieku, którzy bardzo często są odizolowani od otoczenia, odczuwają stres o wiele bardziej. Zgodnie z relacjami przekazywanymi przez opiekunów i opiekunki bardzo wyraźnie widać ich bezradność. Poza tym sama współpraca polegająca na realizacji zwykłych czynności egzystencjalnych przebiega o wiele trudniej. Osoby starsze są apatyczne i depresyjne. W konsekwencji nie mają najzwyczajniej w świecie ochoty na współpracę z opiekunami. W tym kontekście oczywiste się wydaje, dlaczego ważna jest opieka nad osobami starszymi podczas epidemii,jest tak ważnym zagadnieniem do przeanalizowania. Do wielu procedur trzeba było podejść w całkiem nowy sposób. Firmy medyczne, a także placówki budżetowe wysyłające opiekunów do osób starszych muszą zmienić metody współpracy. Jest to szczególna sytuacja i opiekunowie muszą się wykazać wyjątkowo dużą empatią.

Najtrudniejsze przypadki opieki

W przestrzeni internetowej pojawiają się też relacje, które obrazują, jak bardzo trudne są to chwile, zarówno dla opiekunów, jak również osób w podeszłym wieku. Nie brakuje sytuacji, gdy emeryci, którzy są zagrożeni lub są w grupie ryzyka i mają choroby występujące, są do tego stopnia słabe i apatyczne, że po prostu nie chcą wstawać z łóżka. Problemem stają się czynności dnia codziennego. Osobiste rozmowy z takimi osobami wskazywały na to, że osoby starsze po prostu bardzo intensywnie przeżywają obecną sytuację i martwią się o swoje zdrowie, a także najbliższych. Skutek takich stanów jest taki, że przestają działać tak, jak powinny. Nierzadko występuje w końcu swego rodzaju załamanie emocjonalne. Takie osoby relacjonują, że po prostu boją się siebie, ponieważ większość życia już przeżyły i obawiają się o przyszłość swoją i wnuków. Dlatego stawia się coraz częściej na rozwiązania systemowe, które mają wpłynąć na jakość życia osób starszych.

Czy epidemia rzeczywiście wpłynęła bardzo mocno na gospodarkę i będzie to miało bardzo duże reperkusje w przyszłości? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale na pewno ograniczenia, które zostały wprowadzone w związku z groźną chorobą, odbiją się ekonomicznie w przestrzeni lokalnej i globalnej na terenie całej Europy i nie tylko. Jest wielu ekonomistów, którzy twierdzą, że będzie miało to niezwykle złe przełożenie w na przyrost PKB oraz możliwości zatrudnienia. Praca za granicą, a epidemia okazuje się zagadnieniem jednym z najbardziej teraz dyskutowanych nie tylko wśród specjalistów od rynku pracy i gospodarki, ale również zwykłych pracowników. Jeszcze do niedawna wszystkim wydawało się, że Polska będzie się jeszcze bardziej intensywnie rozwijać, a tymczasem wystarczyło kilka tygodni, aby wszyscy znowu zaczęli myśleć w o wyjazdach zagranicznych. Naturalnie wciąż jeszcze zadajemy sobie wiele pytań związanych ze swobodą przepływu osób do innych krajów.

Rynek pracy ograniczony, ale nie całkowicie

W przeciągu krótkiego czasu z uwagi na ograniczenie wiele osób straciło pracę i wielu przedsiębiorców musiało po prostu pozamykać swoje firmy. Prognozy gospodarcze są oczywiste. Przyrost bezrobocia jest nieunikniony, co widać, chociażby na przykładzie Stanów |jednoczonych. Pomoc rządowa została przygotowana, ale w efekcie nie jest ona tak naprawdę w stanie pomóc pracownikom i pracodawcom. Warto jednak zwrócić uwagę, że rynek pracy do końca jednak nie został zahamowany. Wielu inwestorów zaczęło np. zmieniać branżę, aby odnaleźć się w nowej sytuacji. Wiele firm np. koncentruje się na produkcji środków ochronnych, na które po prostu w najbliższych latach będzie bardzo duży popyt. Praca za granicą, a epidemia to oczywiście także kwestia nieustannie analizowana przez Komisję Europejską. Ta instytucja 30 marca opublikowała komunikat, który pokazuje, jakie są wytyczne dla krajów członkowskich i jak musi być regulowany przepływ pracowników. Okazuje się, że wciąż jest dużo firm, które rekrutują za granicą.

Gdzie można wciąż liczyć na pracę?

Tak jak do tej pory, najwięcej miejsc pracy będzie na terenie Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji i oczywiście w Niemczech. Dla wielu osób wybuch pandemii był momentem zwrotnym w karierze. Mentalnie trzeba było wrócić do kraju. W konsekwencji wiele etatów zostało zlikwidowanych i wielu Polaków zostało bez zatrudnienia i możliwości zarabiania pieniędzy. Są jednak właśnie kluczowe sektory, do których mogą być delegowani pracownicy z krajów Unii Europejskiej w ramach pracy tymczasowej. Oczywiście jest bardzo duży popyt na pracowników służby zdrowia i tzw. pracowników paramedycznych. To m.in. opiekunki osób starszych i opiekunki do dzieci. Jest też duże zapotrzebowanie w przemyśle farmaceutycznym i wyrobów medycznych. Do tego jeszcze dochodzą pracownicy branży transportowej i logistycznej. Jest także duże zapotrzebowanie na ręce do pracy w produkcji i przetwórstwie żywności, a w pewnych zawodach Niemcy zniosły dla przyjeżdżających Polaków obowiązek 14-dniowej kwarantanny.